kurs funta angielskiego

Podobne podstrony
 
Widzisz posty znalezione dla hasła: kurs funta angielskiego




Temat: Dlaczego w Polsce nie ma staników dla nas?
Kurs funta jest korzystny, więc produkty angielski
Kurs funta jest korzystny, więc produkty angielskie powinny u nas tanieć. Ale
staniki generalnie nie tanieją. To jest chore, że ludziom bardziej się opłaca
sprowadzić stanik z Anglii, płacąc dodatkowo za indywidualną przesyłkę.

To oznacza, że ceny u nas są sztucznie wyśrubowane. Zupełnie jakby ktoś nie
zauważył, że funt stoi teraz o wiele niżej niż rok temu. Ceny staników
angielskich w przeliczeniu na złotówki znacząco zmalały. Więc za co nadal
płacimy w naszych sklepach?






Temat: Ceny Next w ZT
Byłam wczoraj, więc mam aktualne informacje. Moim zdaniem ceny są
zupełnie uczciwe, przykładowo: bluzka z kurką za 8 funtów kosztuje
45 zł, jeansy z tej samej kolekcji - 65zł (13 funtów), zielony
żakiecik ze słoniem - 85 zł - 15 funtów (tutaj cena jest trochę
naciągnięta), dwupack tuniczek w biało-czerwonej kolorystyce - 45
zł, 8 funtów. Problem jest jedynie z rozmiarówką lub skompletowaniem
całości, przykładowo: mają różową tuniczkę z kotkiem, ale nie ma do
niej spodenek. Generalnie mam wrażenie, że ceny są niższe niż w
poprzednim sezonie, ale i tak wiadomo, że Next angielski przy tym
kursie funta to bajka. Co mnie zniesmacza w polityce cenowej w Next
w ZT, to kombinowanie z cenami w trakcie wyprzedaży. Po pierwsze,
początkowy rzut wyprzedaży przeceniony jest jedynie o 20%. Po
drugie, zawyżone ceny początkowe na metkach, na przykład na bluzce z
ogrodniczką z rozmiarówki 3 mies.-5 lat w trakcie przeceny wisiała
metka "stara cena - 75 zł, nowa - 40", podczas gdy bluzka wcześniej
kosztowała 50 zł. I ostatnia rzecz: zwracałam dwupack bluzeczek
(tuniki ecru i teal)kupiony przed wyprzedażą za 50 zł. W trakcie
wyprzedaży jego cena była rzekomo 60 zł, po przecenie 48 zł.
Dodatkowo denerwuje mnie fakt, że w czasie weekend'u nie odkładają
rzeczy. Wydawało mi się, że chodzi o to, żeby sprzedać. Przecież
prosi się o odłożenie na określony czas, a nie dożywotnio.





Temat: 13,400 funtów kosztuje życie w Wielkiej Brytanii
13,400 funtów kosztuje życie w Wielkiej Brytanii
Bieda i ubóstwo.
Muszę przyznać, że jestem w szoku miałem w zeszłym roku lekko ponad 10k czyli
sporo poniżej tej granicy. Nie chcę powiedzieć, że pławię się w luksusach ale
porównując biedę tutaj(UK) i w Polsce cóż :)

Będąc biedakiem :) stać mnie na:
*Jedzenie na mieście - codziennie - powiedzmy XXL kebaba :)
*8Mbit internet + telefon stacjonarny + "telefona na kartę" sic! + wszystkie
rachunki
*Kursy angielskiego :) + kursy zawodowe
*Latanie samolotami :) <-ale to już nie codziennie
*Kupno dowolnej książki :) i to bez większego uszczerbku w budżecie
*Studiowanie zaoczne informatyki
*pracę 38 godzin i nikt mnie nie zmusi do dłuższej pracy
*Mieszkanie samemu w pokoju ~ 20m^2
*imprezy - ale nie za "grube"
Pozdrawiam



Temat: 35 krajow ocenilo Israel bardzo zle
na calym Dalekim Wschodzie doskonale panujacej tam opinii o Zydach przysluzyl
sie niejaki filantrop George Soros projektujac i,zapowiadajac i wprowadzajac w
czyn krach gospodarczy i gieldowy
a w ten sposob w GB
"Klasycznym przykładem uwieńczonego sukcesem zastosowania taktyki „krótkiej
sprzedaży” był atak, jaki podjął znany finansista i spekulant (ale także
filantrop i filozof) G. Soros na funta angielskiego w 1992 roku. Jego Fundusz
Quantum ustanowił linie kredytowe umożliwiające zaciągnięcie pożyczki do
wysokości 5 mld funtów z możliwością dowolnej ich zmiany na dolary. Następnie
wykorzystał pożyczkę do „krótkiej sprzedaży” funtów i „długiej sprzedaży”
dolarów. Jednocześnie prowadził intensywną kampanię w mediach, przekonując, że
funt zostanie zdewaluowany. Początkowo Wielka Brytania próbowała bronić kursu
funta, do czego zobowiązywał ją udział w Europejskim Systemie Walutowym (ERM).
W tym celu wydała 50 mld USD "




Temat: 1800 w Polsce kontra 800-900 GBP w płd. Anglii
Ujme to tak: W Polsce zarabialam 2000 brutto; w Anglii zarabiam niecale 1000
funtow brutto: na reke daje to 801 funta. Wynajmuje samodzielne mieszkanie,
tzw. one bedroom flat (sypialnia, salon, lazienka, kuchnia). Mieszkanie nie
bylo wyposazone, ale za 10 funtow kupilam lozko polowe (drugie 10 - koldra) a
za 30 funtow kuchenke elektryczna - uzywana, ale dziala bardzo dobrze. Za
mieszkanie - czynsz + Council tax + prad, woda, gaz - wychodzi +/- 400 funtow.
Wydaje sie duzo, ale na jedzenie i - drobne na razie przyjemnosci (ksiazka,
ciuch) - wydaje 200 funtow; zostaje 200 funtow. Nieduzo? Po roku daje to niemal
2500 funtow. Moze nieduzo na warunki brytyjskie, ale ODKLADAM ( w Polsce po 10
latach pracy nie odlozylam nic). Co jeszcze? Chodze na kurs angielskiego -
bezplatny - na bardzo wysokim poziomie, 2 x w tygodniu po 3 godziny zegarowe (
w przyszlym roku bede zdawac proficiency). Poniewaz mam wszystkie weekendy
wolne, rozwazam znalezienie dodatkowej pracy na pare godzin - bardziej dla
doswiadczenia i zabicia czasu, ale tez z finansowego punktu widzenia fajnie
bedzie miec fundusze na dodatkowy kurs (np. grafike komputerowa). Nie mowie, ze
jest tu eldorado, bo nie jest, ale wiem, ze sie rozwijam, ze mam na to czas i
ze mam czas odpoczac. Za pare dni kupie sobie rower (uzywany za 20 funtow) - i
bedzie to moj poczatkowy sposob na spedzanie weekendow. Decyzja wyjazdu nie
jest latwa - i dobrze miec chociaz 800 funtow na poczatek (wynajecie mieszkania
plus depozyt pozre 600 funtow), ale uwazam, ze warto. Pozdrawiam wszystkich
szukajacych szansy na rozwoj!!!!!!!!!



Temat: jak na kursie angielskiego w GoWork?
z pewnością nie, ale dobrze przygotujesz sie do rozmowy
kwalifikacyjnej. ja dość dobrze znalam angielski jadąc na ten kurs.
zalezalo mi żeby tylko załapać się do "pewnej" pracy wraz z
mieszkaniem. bylam swiadoma sam kurs niewiele zmieni. troche może
uporządkował moją wiedzę. tylko dwóm osobom z kursu zaproponowano
pracę w dniu egzaminu /w tym mnie/. gdy przyjechalam do anglii to
przez pierwsze tygodnie byłam przerażona bo w ogole nie rozumialam
co do mnie mówią a o swobodnej rozmowie nawet nie było mowy. dopiero
teraz po kilku miesiącach pobytu, mogę powiedziec ze posluguje sie
angielskim w stopniu naprawde komunikatywnym. owszem, zdarza sie ze
nie zrozumie czegoś, ale nie jest to juz takim stresem.
reasumując - kurs z gowork jest świetnym sposobem na znlezienie się
w anglii. z pierwszym pracodawcą załatwisz wszelkie potrzebne
formalności, nin, wrs, konto. a potem szybko szukaj czegoś lepszego.
ja odeszlam po 2 miesiącach, znalazlam przez inną agencje lepiej
platną pracę. w tej chwili po roku jest to już moja 5 praca /i z
pewnością nie ostatnia bo mój "apetyt na funty" wciąż rosnie/
pozdr i powodzenia



Temat: work& experience Anglia?????
Panie / Pani Korek
"wiesz ile kosztuje taka przyjemnośc prawie 2000 Funtow *7 zł -14000 tys ladna "

po pierwsze na dzien dzisiejszy kurs funta jest zupelnie inny ( w przyblizeniu
6.20PLN za 1Ł) po 7 byl 10 miesiecy temu ;)

po drugie kwote 2000 Funtów chyba sobie Pan/Pani wyssal z palca, prosze nie
wprowadzac w blad czytelnikow forum.

ku woli scislosci to koszty programu wynosza:

Work experience
koszt 1010 funtów , w tym jest 4 tygodnie nauki angielskiego (20 lekcji w
tygodniu), oraz do 12 miesiecy gwarantowanej pracy
Cena nie zawiera zakwaterowania oraz kosztu dojazdu

English & Work
koszt 812 funtow , w tym jest 4 tygodnie nauki angielskiego ( 15 godzin
tygodniowo), oraz 6 miesiecy gwarantowanej pracy

Te wszystkie informacje sa podane na stronach do ktorych linki sa zalaczone we
wczesniejszym poscie.

pozdrawiam
www.ell-s.com




Temat: Wyjazd w ciemno na angielski do Anglii/Irlandii
Wyjazd w ciemno na angielski do Anglii/Irlandii
Czesc,

zastanawiam sie nad wyjazdem na mniej wiecej roczny kurs angielskiego w
Anglii lub Irlandii.Czy jesli dopiero na miejscu bede sie rozgladal za szkola
(nie chce w ciemno wybierac szkoly, nie ma jak sprawdzanie osobiscie) moge
miec spore problemy na granicy? Jak wygladalaby sytuacja z uzyskaniem wizy
studenckiej, zmiany z wizy turystycznej? Czy jest to w ogole mozliwe?

Pytanie odnosnie Irlandii, ktos ma jakies doswiadczenie? Malo slyszy sie o
wyjazdach na angielski do Irlandii. Czy ktos wie jak wyglada sytuacja i ceny.
Przegladalem na sieci kilka witryn, ale ceny porazaja w porownaniu do Anglii
na caly rok (~800 funtow). Czy jest mozliwe znalezienie rocznego kursu w
podobnej cenie, lecz w Irlandii? Jak wyglada sytuacja z praca, zarowno na
czarno i legalnie: czy to prawda, ze przysluguje 20 godz tygodniowo pracy,
przy wykupionym kursie? Czy tez dostaje sie wize studencka na granicy? Jak
wygladaja wydatki na zycie w Irlandii?

Wiem, ze wiele tu pytan, ale gdyby ktos mogl podzielic sie doswiadczeniem,
moze namiarami, to na pewno pomoglby nie tylko nie mnie, ale rowniez innym
zainteresowanym.

Pozdrawiam
Krzysiek



Temat: Koszty zycia w Londynie
wystarczy,spokojnie. Powiedz co chcialbys wiedziec dokladnie?jakie sa ceny,
czego itd?
wtedy ci napisze.
ja pracuje jako au pair i mam zarcie zapewnione przez angielska rodzine, ale
wiem ze jak oni robia tygodniowe zakupy do domu (jedzenie, srodki czystosciowe)
to wydaja okolo 80 funtow. Nawet mniej. Drogie sa papierosy,okolo 5 funtow.
Ubrania sa tez drogie,ale to tak jak w Polsce, i nie kupuje sie ich codziennie.
Za jakies jeansy dobre zaplacisz od 30-40 funtow. Ale mozna taniej. Bilety sa
drogie dosc. Ale 400 funtow to spoko, naprawde, uda ci sie pewnie jeszcze
odlozyc. Moge powiedziec jeszcze ze ja za 12 tygodniowy kurs angielskiego,,
(codziennie po 3h) zaplacilam 300 funto.



Temat: czy wystarczy sam paszport?
a płyty chodnikowe ze złota i platyny, wystarczy podnieść (pożyczyć sobie) i
zanieść do punktu skupu i dostajesz 10tys funtów, ciekawe ilu was ma pensje
powyżej 20tys rocznie? 2% a moze 3%, prawdziwe życie w UK zaczyna się od 20-
30tys rocznie (w zależności od zawodu), to co większość Polaków tam wyprawia to
zwykłe dziadowanie za ok 70-80 funtów, a czasami nawet mniej, na tydzień,
nikomu nie zazdroszczę wyjazdu, wręcz przeciwnie, ale trzeba być na taki wyjazd
odpowiednio przygotowanym, a i żaden kurs angielskiego tego nie załatwi :))))),
bo angielski "w jaskinii lwa" jest zupełnie czymś innym niż angielski który
jest uczony w Polsce



Temat: praca Tesco od A-Z czyili lece do Purley
Literka J jak Jezyka nauka
wlasnie udalo nam sie dzisiaj dostac na darmwoy kurs angielskiego !!!!
niby jest darmowy ale w rzeczywistosci to kosztowlao nas to 20 funtow na
ksiazke ;( no i jest to tylko 4 godziny na tydzien bo na codziennych nie mieli
miejsca
ale jak na poczatek i tak jest neizle 20 funtow za ponad 2 miesieczny kurs ;)

na razie wszystko jest spoko i bardzo mi sie podoba ;)



Temat: szkockie funty - problem
W KAZDYM szkockim banku mozesz wymienic szkockie funty na funty banku
angielskiego w relacji 1:1.

Najszybciej, najbezpieczniej i najlepiej poprosic o przelew pieniedzy na konto
w polskim banku. Transakcja odbywa sie na podstawie polskiego kursu Narodowego
Banku Polskiego i jest dokonywana w ciagu 24 godzin. Naprawde warto ! Wracasz
do kraju bez zmartwien o ewentualna kradziez , a pieniazki czekaja w walucie
polskiej bezpiecznie w banku.

Pozdrawiam !




Temat: dlaczego złoty jest kalkulowany do dolara
mimo, że napewno mam małe pojęcie o kursach walut, dlatego pytam to
pozwolę sobie jednak zauważyć, iż jesteś w błędzie pisząc "Tak było
ze wszystkimi krajami które przyjęły euro.",
nie, tak nie było bowiem Dania i Szwecja są w ERM od samego zarania
euro i nawet jeszcze wcześniej, bo właściwie od początku powstania
ERM choć nie pomnę tej daty, musiało to być rzeczywiście dawno,

"Być może to twój bank dla uproszczenia przelicza sobie przez
dolara..."
nie, taki przelicznik stosuje NBP, bowiem kursy walut podawane są
wedle kursu ustalanego przez NBP

"NBP (i to w Polsce obowiązuje) wyznacza kursy walut w złotych,
nie w stosunku do dolara."

trudno w to uwierzyć, kiedy obserwuje się "zachowanie" złotego do
skandynawskich koron czy angielskiego funta, to jedno
drugie to, iż robiąc transfer złotego na np. korony skandynawskie
banki w Polsce, zaznaczanm banki przeliczają na dolara a później
przy wypłacie w bankach za Odrą przeliczają to na euro,
i stąd moj wątek



Temat: Wyboista węgierska droga do euro
W przypadku Sorosa okazalo sie, ze panstwo nie ma w praktyce szans w starciu ze
spekulantami i nie powinno za bardzo walczyc w obronie wysokiego kursu swojej
waluty. Latem 1996 kurs funta byl niski (placilem wtedy ok.2,5 DM za funta) i
nikt za bardzo go nie ratowal. Wzrosl za to angielski eksport.



Temat: jak ktos wraca do polski radze nie czytac....
Owszem, zmieniło się - dla tych co mają siłę przebicia, niewiele się liczą z
innymi i ukierunkowani są na własny sukces. Zmieniło się coś jeszcze: jeśli
pójdziesz do angielskiego Tesco, zobaczysz na półce masło Kerrygold. Cena, o ile
dobrze pamiętam to ok. 75 pensów. Według obecnego kursu funta, to niecałe 3.50
zł. Masło całkiem niezłe, choć w rzeczonym Tesco plasujące się raczej w tańszych
rejonach cenowych. Kiedy pójdziesz do polskiego Tesco znajdziesz to samo masło
na półce za...5.50 zł. Dokładnie 1.15 funta.

To kwestia nie tylko masła. Dziś banany kupuje się w Krakowie średnio za 5 - 6
zł (1.05 - 1.25 funta), czyli tyle samo, co w UK (choć można je też dostać na
bazarze za 3.80, z tym że ta cena to wyjątek nie reguła). Owszem, pewne
podstawowe artykuły żywnościowe są wciąż tańsze. Pytanie tylko jak długo jeszcze...

Nie łudźmy się. Już iejaki Leonard Cohen śpiewał "everybody knows the fate was
fixed, the poor stay poor, the rich get rich". I taka jest wciąż Polska. Taka
też pewnie długo jeszcze będzie.

Na koniec słowo do tych, którzy - zachęceni falą zręcznie zaindukowanej
nienawiści do Kaczorów tłumnie ustawili się w kolejkach do urn, by głosować na
PO. Nie jestem żadnym wyborcą PiS - raczej na pewno nim nie będę, ale mam
głębokie odczucie, że tamta ekipa, mimo całej swojej nieudolności, była dużo
lepszym rozwiązaniem dla Polski, niż ta.



Temat: Prosze o pomoc bardzo ;)
Hej,
z tego co wiem i co mowi zreszta ich strona, to Evisu nie ma
oficjalnego dystrybutora w Polsce, nie przypominam sobie, zebym je
gdziekolwiek tu widzial- moze ma je jakis butik w Wawie?
Sprobuj w angielskim sklepie Evisu- wysylaja do nas, a niski obecnie
kurs funta moze byc korzystna sprawa. Przesylka to 16,5 funtow, ale
za to wybor ubran spory:
international.evisu.com/default.aspx?language=en-GBPozdrawiam!



Temat: poradzcie
Poprzedniczki nic do tematu nie wniosły więc może ja się wypowiem.

Łatwo nie będzie ale na pewno lżej niż w Polsce na bezrobotnym. Dobrze że brat
już się do jakiejś pracy załapał. Jeśli pracuje legalnie to bez problemu może
sie starać o sławetne zasiłki na dziecko i rodzinę.
Można zapisać się na kursy angielskiego, dla osób pobierających zasiłki koszt
takiego kurs wynosi około 60 funtów.

Swoją droga ja swoją bratową nazywam dużo gorzej ;)



Temat: Dlaczeo Tesco do mnie nie oddwoniło??
Pikaczu ja wiem że kurs funta spada ale i tak jest on wyższy niż kurs euro. Więc wolę jechać do angglii do tesco niż np do holandii zrywać tulipany :p
A ja nie zamierzam na wyspach całe życie towaru na półki wykładać. To ma być praca na ok rok, by móc tam stanąć na nogi i znaleźć sobie coś innego. Chyba lepiej jechać tam do tesco z kontraktem na rok i zapewnionym noclegiem niż jechać tam w ciemno "na żywioł". Takich którzy jadą tam nie mając wcześniej załatwionej pracy to potem najczęściej (choć nie zawsze bo wyjątki się zdarzają) pokazują w tvn w "uwaga" jak koczują gdzieś pod mostem i żebrają na ulicach :(
Sebas a w moim cv zamieściłem wszystkie dane których żadali oni w tym swoim cv-on line :)
PS.Odezwał się dziś w końcu ten kraków :D babka rozmawiała ze mną z kwadrans i po polsku i po angielsku. Pod koniec powiedziała że "pomyślnie przeszedłem pierwszy etap rekrutacji" i zaprosiła mnie do krakowa na za tydzień :)




Temat: Zarabiam w Polsce 714zł. Czy warto mi jechać?
odłożysz ze 300 funtów miesięcznie, ale ważne, czy dasz radę pracować - to dość
ciężka praca fizyczna, praktycznie całą noc na nogach. Trzeba nie chorować,
dentysta drogi. Wszędzie gadają po angielsku, jeśli się zapiszesz to kursy
angielskiego 3 godziny dziennie oprócz weekendu - zostaje mało czasu na spanie.
Nie znając języka trudno cokolwiek załatwić, wtedy warto mieć to mieszkanie z
Tesco, bo i koszty na początek niższe (tylko nie pytaj ile, bo było kilka wątków
- wystarczy poszukać).



Temat: Z jednej pensji...
Dzięki dziewczyny za odzew. O benefity oczywiście się postaraliśmy:
ChB mamy od dawna, na decyzje dot. WTC czekamy już 2 m-ce (ale to
ponoć norma), o HB również złożyliśmy wnioski i mąż był tam już dwa
razy, ale odsyłają go z kwitkiem, twierdząc, że musimy mieć najpierw
decyzję o WTC i bądź tu mądym...a Council Tax trzeba płacić i to 130
funtów na m-c :0! To, że siedzę w domu to napewno wpływa na ogólny
nastrój, ale nie mam narazie wyjścia...pozostaje jedynie wziąć
jakieś polskie dziecko do pilnowania. Moi synkowie chodzą w
poniedziałki i piątki do playgroups, więc na etat nie moge sobie
pozwolić. Tyle udało sie załatwić, bo w pobliskim przedszkolu brak
miejsc.Ale byli dopiero raz i było duuużo płaczu. Zobaczymy w
piątek... Myślałam już właśnie o jakimś "asystowaniu" w szkole lub
przedszkolu. To by była świetna szkoła dla mnie, jeśli chodzi o
język, bo tak w domu to...wiecie jaka to nauka. Dyplomy mam i CV po
angielsku, kursy pewnie by sie przydały, ale najpierw ten
nieszczęsny j.angielski!!! Naprawdę, staram się robić co mogę, ale
co ja mogę na chwile obecną?...



Temat: Anglia, Usa legalna praca i nauka
m-biuro napisała:

> myslę, że to powinno buyć minimum 50 funtów tygodniwo. Anglia jest strasznie
> droga.
> Pozdrawiam,
> ULa

Tak, z tego co wiem to 50 funtow tygodniwo dla au pair to jest stawka legalnie
obowiazujaca + wyzywienie + mieszkanie + kurs angielskiego.




Temat: Zapomnijmy o kursie poniżej 4 zł. za euro - eko...
Zapewne żyjesz krótko i jeszcze nie wiesz, że nic nie jest wieczne, w tym siła
pieniądza, pokój, suwerenność itp. Jeśli przyjdzie do nas kolejna, tym razem
silniejsza fala kryzysu, pieniądz nasz może paść na pysk i wtedy przekonasz się,
co za niego możesz kupić. 30 lat temu w naszym otoczeniu było mnóstwo państw
chętnych do sprzedania nam żywności, nie było też żadnych przeciwwskazań natury
ideologicznej, by tę żywność kupić, problemem natomiast była niewymienialność
waluty i marne zasoby dewizowe. Czynniki te powodowały, że z naszego punktu
widzenia ta zachodnia żywność była koszmarnie droga. Gdy w 1972. jechałem
służbowo do Anglii, będąc na promie na Kanale La Manche byłem koszmarnie głodny,
kanapka z serem i szynką w bufecie kosztowała 1 funta angielskiego (wtedy 2$),
co dla mnie było kwotą niewiarygodną (w Polsce taka sama kanapka mogła kosztować
2 złote a za dolara płaciło się wtedy bodaj 100 zł, czyli przy naszym kursie
waluty ta angielska kanapka była 100xdroższa). Gospodarka państwa opierająca się
na kapitale spekulacyjnym może w każdej chwili paść na pysk i możemy znowu
obudzić się w roli współczesnego pariasa Europy. A UE? Ona ma już ponad 50 lat i
chyba też chyli się do zgonu. Czy pamiętasz taki twór jak Zjednoczona Republika
Arabska o ZSRR już nie mówiąc?



Temat: A ja się nie nadaję do zakupów zagranicznych;)
A ja się nie nadaję do zakupów zagranicznych;)
Ja to chyba jakaś ciemna masa jestem normalnie;( Kupiłam wóza na ebayu, w
angielskim sklepie, wymagana forma płatności to PayPal. Karty kredytowej nie
posiadam z zasady, bo mnie mierzi idea zaciągania długu po to, aby spłacić
inny dług. Przeczytałam radośnie, że można płacić nie mając karty - fajnie,
wysłałam pieniądze na PayPal w poniedziałek, dzisiaj rano patrzę - są. Tyle,
że... Zmienił się w międzyczasie kurs funta i teraz, po przeliczeniu przez
ichniejszy przelicznik, brakuje mi ... 21 pensów! Wrrr, posłałam kolejny
przelew, dojdzie pewnie za następne 2 dni! A jak posyłałam w poniedziałek, to
miałam mieć na saldzie o 1 funt więcej, niż mam zapłacić! Że też mi nie
przyszło do głowy, żeby uwzględnić jakąś sensowną "kwotę bezpieczeństwa" na
wypadek wahań kursowych:( Tym sposobem finalizacja transakcji opóźni się o
kolejne kilka dni, sprzedawca mnie przeklnie, a ja się będę denerwować tak
długo, póki wózek do mnie nie dotrze... Niech mnie ktoś pocieszy.... ;)



Temat: twin - praca w kotelu
twin - praca w kotelu
Witam wszystkich!
Witam wszystkich, w przyszłym miesiącu chcę wyjechać na program płatnych
praktyk w hotelu organizowanych przez brytyjską firmę TWIN. Program jest dość
drogi 600 funtów + koszty własne, ale zapewnia 3-tygodniowy kurs angielskiego
i pracę (3-12 m-cy) w hotelu na terenie Anglii lub Szkocji. W Polsce
przedstawicielem jest ISE www.ise.org.pl. Stawka na początek 4.5 funta/godz,
możliwa podwyżka. Czy ktoś słyszał o tej firmie i o tych programach? Proszę o
opinie. Z góry dziękuję.
Luka



Temat: firma Maxim z łodzi-opinie
Witam nawet nie wybieraj sie z ta firmą to jedna wielka sciema. Ja z ta firma
pojechałem od razu po przyjezdzie skasowali nas za kurs angielskiego po 300
funtów którego nie mielismy pracy tez przez miesiac nie było wysyłali nas od
czasu do czasu do jakiejs pracy za 3,5 lub 4 funty a za mieszkanie kasowali i po
miesiacu cała grupa wróciła bo skonczyła sie kaska tylko jedna dziewczyna
została bo cos sobie na własna reke znalazła



Temat: zarobki
W londynie za ok 30 godzin pracy dostawalam 150 funtow tygodniowo, mialam tez
oplacone wszystkie kursy angielskiego. Bylam u super rodziny i nie przemeczalam
sie. Zajmowalam sie tam przez 2 lata dwójka dzieci w wieku szkolnym ,
wyprowadzalam tez psa ( ok 10 godzin z tych 30).

Teraz jestem w Wiedniu za ok 30 godzin pracy tygodniowo dostaje 450 euro ,
bilet miesieczny (50 euro), ubezpieczenie, mam oplacone kursy niemieckiego i
osobna linie telefoniczna. Zajmuje sie dwoma chlopcami (5 i 6), nie sprzatam i
nie gotuje. Ogólnie jestem bardzo zadowolona.



Temat: Dlaczego w Polsce nie ma staników dla nas?
Kupowałam i w Intimo (stacjonarnie) i w Peachfield (netowo). W Karoline i
Bellissimie zamawiałam, niestety, staniki nie pasowały.
Na plus: szybkość, widoczne zwłaszcza przy wymianie. Jedna, dwie wymiany w
Anglii i schodzą na tym tygodnie. Stacjonarnie: wybór, możliwość porównania od
razu kilku, kilkunastu staników, niższe koszty, choć niewiele (bilet zapłacić
muszę).
Na minus: jak już coś masz, nie szukasz na siłę - wybór mniejszy, nowości
później, obcięta rozmiarówka (te staniki, które panache na angielski rynek robi
od 28 w Polsce i w bellissimie są od 30).
I argument kluczowy: ceny. Kurs funta nie sprzyja naszym sklepom. O ile wiem
rozliczają się raczej w euro. A różnica zrobiła się duża. 28 funtów to niewiele
ponad 120 złotych. Ja liczę tak: 120 zł + 25 za przesyłkę z Anglii + 10 za jedną
wymianę. Wychodzi 155 zł. Jestem w stanie do tego dorzucić 10-15 zł za wygodę. I
tyle jestem skłonna zapłacić, z kosztami przesyłki.
Reszta to nie moje zmartwienie - wrednie powiem.
Teraz nie ma dla nas staników i radzę sobie. Wolałabym żeby były, ale jak nadal
nie będzie to w sumie dla mnie jako klientki nic się nie zmieni.




Temat: Koniec ery "Made in China"?
W 1986 roku dostałem mój pierwszy kontrakt overseas. Miałem
szczęście, bo dzięki dobrej znajomości angielskiego był to
kontrakt "seconding", czyli wypożyczenia pracownika do firmy
angielskiej. Moja stawka wynosiła 435 USD/m-c, z tym, że Anglicy
zapewniali mieszkanie, jedzenie, samochód - słowem "wszystko". Do
tego dochodziły naggodziny (co można robić na środku pustyni?) -
miałem więc z tego jakieś 600 USD/m-c.

Tymczasem moja Mama, wówczas docent w Instytucie Chemii Fizycznej
PAN, na krótko przed nominacją na profesora "belwederskiego"
zarabiała coś około 25-30 USD/m-c.

Nie można jednak tego porównywać. W PRL-u wszystko było śmiesznie
tanie, gdy przeliczone na dolary po czarnorynkowym kursie. Tymczasem
w Egipcie czarnorynkowego kursu Funta nie ma, a ceny większości
produktów (poza dotowanymi przez państwo i sprzedawanymi w
specjalnych sklepach produktami pierwszej potrzeby - mąka, cukier,
proszek do prania) są o wiele wyższe niż w Europie.




Temat: dlaczego złoty jest kalkulowany do dolara
" Wcale nie jest uzależniony od kursu dolara. "

to dlaczego złoty w stosunku np. do euro i walut skandynawskich jest
regulowany zgodnie z wartością dolara do tych walut, podobnie jak
angielski funt nie zachowując swojej stałej wartości do euro ?
powiesz, że złoty nie jest jeszcze w ERM, okay ale dlaczego nie jest
skoro Polska chce akcesji do euro ?
może to się wydawać nie tak ważne dziś ale z chwilą wchodzenia
złotego do strefy ERM i euro będzie to bardzo ważne, bowiem ludzie
mogą naprawdę wiele stracić poprzez zwyżkę cen ot choćby jak teraz
ci co pobrali kredyty we fch lub euro, gdzie to złoty w krótkim
czasie stracił około 25% właśnie do tych walut
ale pewnie ja mam małe pojęcie i dlatego pytam

szczęśliwego nowego roku




Temat: czy w uk istnieja prace'chalupnicze'?
czy w uk istnieja prace'chalupnicze'?
witajcie.od paru dni zastanawiam nad podjeciem pracy.problem jednak w tym,ze
nijakiego pojecia nie mam co to mialoby byc.mam srednie wyksztalcenie zero
kursow angielski w rozumieniu ujdzie,w mowie gorzej.paralizuje mnie gdy mam
jape otworzyc.i nie dlatego,ze mam problem z niesmialoscia-wrecz
przeciwnie.moja sytuacja nie zmusza mnie do podjecia pracy.maz pracuje dajemy
rade.ale ja nie potrafie prosic o kazdego funta 'na waciki'a ponad to nudze
sie w domu.mazpracuje noca,w dzien odsypia.syn w szkole.jak juz obrobie
obiadki,pranka,podlogi itp to siedze i kwitne.nawet ogladanie tv(polsat)mnie
nie bawi.wiem,ze istnieje mozliwosc pracy na pol etatu ale tu sie pojawia
problem z synkiem.jestesmy w uk od poltora miesiaca a mlody juz 2 razy
chorowal.musi sie przyzwyczaic do pogody i angielskich zarazkow.w zwiazku z
tym,ze robie za kure domowa moge go pielegnowac w chorobie.mam nadzieje,ze nie
czesto bede musiala.ale wracajac do meritum-czy sa jakies prace,ktore moglabym
robic w domu?w polandzie robilam na szwalni-najprosciej bylo
znalezc.prasowanko,pomoc itp.nie szycie.lubie szyc ale jestem samouk i na
masowke sie nie nadaje.mialam tez epizod w sklepie z odzieza mlodziezowa.bylam
z-ca kierownika.a tak przez 5 lat opieki nad mlodym dorabialam
chalturami.bozia dala niezly glos i sie zabawialo weselnikow.grosz byl niezly
ale mialam wybor.albo w polandzie spiewam i mie mam meza albo
przyjezdzam.wybor byl oczywisty.ALE SIE ROZPISALAM!chyba musialam sie
wyzalic.DROGIE DZIEWCZYNY>jesli macie jakas wiedze(w co nie watpie)to prosze o
odpowiedz.POZDRAWIAM GORACO-bo zimno dzis jak diabli.PA




Temat: Emigranci wracają na bezrobocie
Emigranci wracają na bezrobocie
To jest ciagle jedno i to samo bicie piany! Jakos NIKT
z 'komentatorow krajowych' nie zwraca uwagi na fakt ze ludzie moga
niekoniecznie za wszelka cene chciec powrotu nie tylko ze wzgledu na
prace, zarobki i kurs funta lub euro, ale na jakosc zycia
codziennego za granica dla przecietnego pracujacego czlowieka
znajacego angielski jako tako obeznanego z miejscowymi realiami
(niekoniecznie od razu 'swietnego specjalisty' ale wlasnie
przecietnie zarabiajacego). Perspektywa uzerania sie na codzien z
polska biurokratyczna machina na kazdym kroku, ktora traktuje
obywatela polskiego gorzej niz panstwa obce polskiego emigranta,
jezdzenia po dziadowskich drogach, korzystania z niedorozinietej
infrastruktury, placenia chorych cen za odziez, kosmetyki, itp.
codzienne przyjemnosci wcale nie musza stanowic atrakcji nawet w
obliczu 'milionow miejsc pracy' slonca Peru.



Temat: PRZYMIERZANIE W SKLEPACH STACJONARNYCH A ...
Taka jest moim zdaniem polityka dystrybutorów brytyjskich marek, nie tylko w
Polsce, bo w Holandii jest identycznie. Nie wiem zresztą, czy dystrybutorów,
może w Holandii cen minimalnych nie ma, tylko robią to idioci z holenderskich
sklepów?

Wydaje mi się, że producent i dystrybutor próbuje się jakoś tam chronić przed
zmianami kursu funta, więc przyjmuje elegancko, że 1 GBP kosztuje 1.5 EUR, czyli
tyle, ile kosztował w czasach gdy Internet nosiliśmy w wiadrach do domu.
Tymczasem ja oglądam sobie w Utrechcie przez szybę komplecik Clarissa za 90 EUR,
prężąc się dumnie w swoim za 55 EUR z przesyłką (nic nie zaokrąglam w dół dla
efektu, zapewniam że tak to wygląda tutaj). I nie wiem, czy to polityka sklepu,
czy dystrybutora w tym wypadku... Płacą za to niestety ostateczni odbiorcy,
głównie ci którzy nie kupują internetowo, mało co im pasuje, wolą zmierzyć,
wciąż noszą internet w wiadrach, nie mają kart kredytowych, bądź nie mówią po
angielsku.



Temat: Pensje inzynierów!!!!
clown_uk napisał:

> Ja mam 8 lat doswiadczenia, ale pochodze z malego i biednego miasta
Walbrzycha,
>
> dlatego musialem emigrowac. Mysle ze nie mialem szczescia w Polsce, takze
> podjalem taka dezycje. Skonczylem Politechnike Wroclawska, zaczynam zycie od
> nowa w Londynie. Moje zarobki 1000 funtow na miesiac, to jest naprawde nic.
> Ale przez to, ze pracuje na popoludnia moge chodzic do Collegu na calosciowy
> kurs angielskiego.
> Szukam pracy w swojej dziedzinie i przy okazji podnosze kwalifikacje - czego
> mozna chciec wiecej.
> Pozdro

Aha zapomnialem dodac, ze jestem inzynierem systemow komputerowych, z tym ze
praktyki w zawodzie mialem ok. 6 lat, reszta motanie sie w dziwnym ustroju
Polski.



Temat: Paypal bez karty kredytowej?
Płaciłam kiedyś w ten sposób, gdy kupowałam wózek na angielskim ebay. Problem
polegał na tym, że przez te 2 dni, kiedy szedł przelew z mojego konta na konto
paypal, zmienił się kurs funta i musiałam dosyłać jeszcze raz, a sprzedawca w
tym czasie robił mi awantury. Tak więc, w przypadku zakupów w walucie obcej
dobrze jest wysłać na konto paypal kwotę wyższą, niż potrzebna, tak na wszelki
wypadek...



Temat: TESCO- starting point w UK
tesco man sorry ale pier...isz bzdury? znaczna wiekszosc wlasnie tak
robi ?? jak,gdzie,bo na pewno nie w moim tesco ? tam są ludzie
którzy juz 2 lata pracują w tym syfie i jakoś zmienić pracy nie mogą.
Podlapiesz troche angileskiego ? nie rozsmieszaj mnie,angielski w
tesco too sie moze co najwyzej pogorszyc !!!!
Autor wątku niech siedzi w domu i najlepiej zapomi o Uk,kurs funta
na chwilę obecną 4,52 :)



Temat: Pokażemy Anglikom, jak się pracuje
Poslcy kierowcy pracuja legalnie za $19/godz
Dzisiejsze Financial Times tez pisze o zatrudnianiu polskich kierowcow w Wlk.
Brytanii. Posrednikiem jest irlandzka firma Grafton Recruiting. Zalatwia ona
wszystkie prawne formalnosci plus krotki kurs angielskiego. Kierowcy pracuja
legalnie i sa platni 9.88 funta czyli $19/godz.



Temat: TESCO-czas.wracac.
W 100 % zgadzam się z autorem wątku,w 1000 % !!
Po kilku miesiącach pracy w Tesco czuję się wrakiem psycho-
fizycznym :)Mój angielski ( kiedyś naprawdę niezły ) pogorszył się
do tego stopnia,że mówię bezokolicznikami,mam wrażenie że zanika mi
mózg.A fizycznie wszelkie możliwe dolegliwości- przede wszystkim
wieczny ból nóg i mięśni.
I wieczne zmęczenie,ile godzin bym nie spała,jestem
zmęczona,wypruta,jak flak,na nic nie mam siły,ta praca jest
mordercza.Pieprzone Tesco oszczędza i jena osoba pracuje za dwie.
I brzydnę :) Z dnia na dzień wyglądam coraz gorzej.
Nie ma mowy o żadnym zwiedzaniu,chodzeniu dokądkolwiek,jak ktoś
wcześniej napisał,ewentualnie na zakupy i powrót do nory :))
Nory,w dosłownym sensie,bo mieszkanie jest syfiaste i porośnięte
grzybem ! Brzydze się tu wszyskiego.
Anglia jest dołująca i beznadziejna,nudna i syfiasta,Anglicy wiadomo-
ociężali umysłowo:)
Chcę juz wracac do domu i wkrótce to uczynie i niewazne ile
pieniędzy odłożę.Jak tu ktoś napisał-wolę pracować w Polsce za 1200
zł ale mieć normalne życie za dnia..brać udział w wydarzeniach
kulturalnych miasta ;)...mieć siłę na wyjście z przyjaciółmi,czy na
zwykłe pójście do kina,być blisko rodziny i najbliższych ludzi,zyć
jak człowiek,a nie jak wampir.Tego nie zastąpią żadne
pieniądze,zresztą jakie to pieniądze się zarabia w tesco ? Śmiesznie
małe,zwłaszcza przy obecnym kursie funta.
Dlatego odliczam dni do powrotu i pozdrawiam wszystkich którzy tak
jak ja zrozumieli,że nasz dom to Polska ukochana ;)




Temat: "Nikt nas w UE nie słucha..."
"....kto bierze kopy kasy i sra na dawce?...."
Dawce? Niemcy sa jedynym krajem w Unii, ktory w dluzszym okresie ma dodatnie
saldo w handlu zagranicznym z innymi unijnymi krajami. Nawet jezeli doliczymy
wydatki Niemcow na turystyke. Programy pomocowe tylko w tym celu powstaly, by
wyrownac te dysproporcje. Bez nich chyba nikt nie akceptowalby takiego dyktatu
niemieckiej gospodarki. Zeby jeszcze on wynikal z rzeczywistych zalet
niemieckich produktow. Niestety zbyt czesto byl zwiazany z zawyzeniem kursow
innych walut niz niemiecka marka. To dotyczylo np. wloskiego lira czy
angielskiego funta. Od poczatku lat 90-tych Unia to niestety ochrona firm
(przede wszystkim niemieckich) przed globalna konkurencja. Placi za to unijny
konsument, a Niemcy w ten sposob chronia swoje miejsca pracy.
Radze poczytac ksiazki na ten temat. Niemieccy politycy otwarcie mowia, ze Unia
to dobry interes. Bez niej bylyby problemy z handlem zagranicznym i miejscami
pracy.



Temat: Pensje inzynierów!!!!
Ja mam 8 lat doswiadczenia, ale pochodze z malego i biednego miasta Walbrzycha,
dlatego musialem emigrowac. Mysle ze nie mialem szczescia w Polsce, takze
podjalem taka dezycje. Skonczylem Politechnike Wroclawska, zaczynam zycie od
nowa w Londynie. Moje zarobki 1000 funtow na miesiac, to jest naprawde nic.
Ale przez to, ze pracuje na popoludnia moge chodzic do Collegu na calosciowy
kurs angielskiego.
Szukam pracy w swojej dziedzinie i przy okazji podnosze kwalifikacje - czego
mozna chciec wiecej.
Pozdro



Temat: au-pair w dereham
au-pair w dereham
Bardzo sympatyczna angielska rodzina, zyjaca w Dereham w Norfolk poszukuje
au-pair do opieki nad ich 6-letnia corka Holy. Osoba, ktora chcialaby pomoc im
w wychowywaniu corki powinna byc osoba ciepla, wrazliwa i przyjazna.
Koniecznie musi posiadac prawo jazdy, gdyz jej obowiazkiem bedzie zawozenie I
przywozenie Holy ze szkoly, ponadto pomoc w drobnych pracach domowych oraz
spedzenie z Holy godziny lub dwoch po szkole (nie wiecej niz 35 godz tyg,
weekendy wolne). W zamian rodzina oferuje au-pair wlasny, przestrzenny pokoj,
wyzywienie, samochod do dyspozycji oraz ok. 60 funtow tygodniowo
wynagrodzenia. Ponadto oferuja pomoc w znalezieniu kursow angielskiego (badz
innych) I czesciowa oplate za nie. Ich obecna au-pair wyjezdza do Polski na
poczatku wrzesnia, wiec potrzebuja kogos, kto mogly przyjechac juz pod koniec
sierpnia. Jesli jeses zainteresowana chcetnie odpowiem na wszelkie pytania:
keithy@poczta.onet.pl



Temat: WIELKA BRYTANIA - potrzebna opiekunka
WIELKA BRYTANIA - potrzebna opiekunka
Szukam opiekunki/pomocy domowej do 2 letniej dziewczynki od sierpnia 2005 na
minimum 12 miesiecy. Szukam osoby troskliwej, kompetentnej, bez nalogow,
kochajacej i interesujacej sie dziecmi, referencje i doswiadczenie mile
widziane. Praca ok. 10 godz dziennie z zamieszkaniem i wyzywieniem, od
poniedzialku do piatku. Wynagrodzenie okolo 1500zl (250 funtow) miesiecznie
na czysto. Wlasny pokoj, polska rodzina. Wiek od 20 do 60 lat. Mozliwosc
uczeszczania na kurs j angielskiego, ale znajomosc jezyka nie wymagana.
Prosze o kontakt telefoniczny pod numer (Wwa) (0-22) 840 50 65 lub email:
ewax@blueyonder.co.uk




Temat: Paracross, Paragona
Paracross, Paragona
szukam wszystkich informacji dotyczacych firm Paracross oraz jej siostry
Paragona są to spółki werbujace w tej chwili kierowców oraz mechaników na
zasadach spólek pracowniczych ! Prosze wszystkich zorientowanych o wypowiedzi.
Praca ma być na zasadach załozenia spólki pracowniczej osób zwwerbowanych,
trzy miesiące pracy czwarty miesiac wolny około 1568 Funta miesiecznie Brutto
suma wynagrodzenia za trzy miesiące ma być rozbita po równo na cztery
miesiące. Firma ta przeprowadza 3 lub 4 tygodniowy kurs j. angielskiego w
zalezności jak wypadnie sie na testach .
Bardz prosze jeszcze raz o wypowiedzi osób majacych jakakolwiek styczność z
tym sposobem pracy "spólki pracownicze"



Temat: Irlandia - nauka angielskiego
po pierwsze, jeśli twoj angielski jest na poziomie 0 to odradzam wyjazd. mozesz
sie zniecheciec, bo nic nie bedziesz rozumieć. wyjazd na kurs jezykowy ma sens
dopiero wtegy, gdy znasz jezyk na takim poziomie, ze jstes w stanie sie
porozumiec i poradzic sobie w obcym kraju.
po drugie, jesli chodzi o koszt to wszystko zalezy od tego do jakiej szkoły
jedziesz, na jak długo i na jaki rodzaj kursu. ja byłam w dublnie w dublin
school of english przez 3 miesiące. chodziłam na kurs popołudniowy w wymiarze 8
godzin na tydzień. kosztowalo mnie to wszystko okolo 6000zł 3 lata temu ( w tym
szkola, mieszkanie u rodziny z jedzeniem i przelot). do szkoly chodzialm po
poludniu a rano opiekowalam sie dzieckiem rodziny u której mieszkałam za co
dostawalam 50 funtow tygodniowo. to bardzo malo jak na irlandie (na same
dojazdy do szkoly wydawalam 10 funtow na tydzien), ale przynajmniej nie
musialam sie martwic o kieszonkowe.
kurs najlepiej zalatwic bezposrednio w szkole jezykowej bez polskich
posrednikow. zawsze moazna zaoszczedzic jakies 500 zl. kazda porzadna szkola w
dublinie ma swoja strone internetowa poprzez ktora mozna zalatwic wszytskie
formalnosci.
szkola do ktorej chodzialm oferuje wiele rodzajow kursow (zwykle, intensywne,
popoludniowe, przygotowujace do egzaminow, indywidulane itd.), wiele zajec
kulturalnych.
jeżeli macie jeszcze jakis pytania to piszcie na madziabis@yahoo.co.uk



Temat: Dla wracajacych
Ja z tych wracajacych w przyszlym rok, byc moze we wrzesniu.
Plan powrotu jest, wprawdzie elastyczny,ale baza wciaz ta sama.
Powrot zacynamy ode mnie i naszej corki.
Pracuje w szkole jako TA z dziecmi nieplnosprawnymi. W Polsce
pracowalam w ukladach szkolno- swietlicowo - urzedowych przez kilka
lat w bardzo scislym kontakcie z dziecmi. Nadal chce pozostac w
pracy z dziecmi( w sumie z mlodzieza) i to jest najwazniejsze.
Mam kilka dokumentow potwierdzajacych ukonczenie kursow, ktore
ukonczylam tu np. wprowadzenie do pracy jako TA, opieka osobista
dzieci niepelnosprawnych i tym podobnych.
Niebawem zabieram sie za kurs TEFL- teaching English as foreign
language. Mozna ten kurs zrobic on-line,na ktory trzeba poswiecic
okolo 60 godzin i ktory kosztuje 150 funtow . Kwalifikacje uzyskane
po ukonczeniu tego kursu daja mozliwosc nauczania angielskiego na
calym swiecie.
www.teflengland.co.uk/online-tefl-course-content.asp

Jesli w Polsce uda mi sie zaczac pracowac jako nauczyciel
angielskiego na pewno bede musiala ukonczyc studia uzupelniajace,
poki co skonczylam pedagogike oraz resocjalizacje, a to nie bedzie
wystarczajace. Taki kurs moze byc zacheta dla przyszlego pracodawcy.
I zamierzam rowniez zebrac referencje od mojego szefostwa.
A prawda jest taka, ze czasem zycie bywa tak bardzo
nieprzewidywalne, ze byc moze bede robic co calkiem innego.
pozdrawiam



Temat: Wakacja z angielskim w Szkocji! Last Minute! 1600
Wakacja z angielskim w Szkocji! Last Minute! 1600

Kurs języka angielskiego w magicznym, pełnym tajemniczości kraju jakim jest
Szkocja. Zamożny Edynburg, stolica i wizytówka Szkocji, jest kosmopolitycznym
ośrodkiem z bogatym życiem kulturalnym. Miasto wzniesiono na stokach wygasłych
wulkanów i skalistych zboczach, które górują nad nizinną okolicą Lothian. Na
palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy nie ulegli urokowi szkockich
krajobrazów.
Oferta ta skierowana jest szczególnie do młodzieży chcącej uczyć się języka
angielskiego. Codzienne obcowanie z żywym językiem jest doskonałą formą nauki.
Bogate i ciekawe zajęcia przyczynią się do poprawy sprawności wymowy oraz
pozwolą przełamać barierę w swobodnym posługiwaniu się językiem angielskim.

Zajęcia sportowe, ciekawe zajęcia językowe, atrakcje turystyczne!!!

Czas trwania: 11 dni (sierpień)
Miejsce: Szkocja
Cena: 1500 + 20 funtów! (promocja!- zostały 4 wolne miejsca)
Kontakt: justyna@medianus.pl



Temat: prosze pomozcie, co robic?????????
prosze pomozcie, co robic?????????
czesc
prosze was pomoc.
jestem obecnie w UK, pracuje jako au-pair, we wrzesniu mialam wrocic do polski
zdac poprawkowy egzamin i dokonczyc studia (2 lata)..
jednaze bardzo mi sie tu spodobalo i nie wiem czy wracac do polski??
Szkoda mi studiow, nie moge wziac dziekanki, bo jestem ostatnim rocznikiem, to
tez mnie martwi, bo co jak obleje jakis egzamin na ostatnim roku i nie zdam
poprawki to nie bedzie z kim powtarzac roku, i co, tak po prostu koniec?
bardzo mi zalezy na studiach, ale moze lepiej bylo by uczyc sie tutaj? nie
wiem tylko czy dam rade studiowac i pracowac?? jest tu ktos kto pracuje i
studiuje? jk sie w ogole dostc na tutejszy uniwersytet/college? teraz pracuje
od 7.30 do 18, wiec kursy mam od 19 do 21.30 nie wiem tylko jak bede wracac bo
ostatni autobuc mam o 19.30;(

w tym roku planuje zrobic kurs childcare NVQ level 2 lub 3, kurs francuskiego,
kurs first aid i prawo jazdy... mysle ze jakby mi sie to udalo to moglabym
zarabiac 200 funtow tygodniowo.. ale co ze studiami? w tym roku nie mysle o
studiac tutaj, znam dobrze angielski ale chyba nie az tak, dlatego chce zrobic
te wszystkie kursy..

naprawde nie wiem co robic! zostac tutaj czy wracac do kraju i robic
licencjat? przeciez nie mozna byc niania cale zycie.. a studiuje w kolegium
nuczycielskim filologie francuska.

prosze doradzcie mi!!
Martyna



Temat: zostac czy wracac?? doradzcie...
zostac czy wracac?? doradzcie...
czesc
prosze was pomoc.
jestem obecnie w UK, pracuje jako au-pair, we wrzesniu mialam wrocic do polski
zdac poprawkowy egzamin i dokonczyc studia (2 lata)..
jednaze bardzo mi sie tu spodobalo i nie wiem czy wracac do polski??
Szkoda mi studiow, nie moge wziac dziekanki, bo jestem ostatnim rocznikiem, to
tez mnie martwi, bo jak obleje jakis egzamin na ostatnim roku i nie zdam
poprawki to nie bedzie z kim powtarzac roku, i co wtedy, tak po prostu koniec?
bardzo mi zalezy na studiach, ale moze lepiej bylo by uczyc sie tutaj? nie
wiem tylko czy dam rade studiowac i pracowac?? jest tu ktos kto pracuje i
studiuje? jk sie w ogole dostc na tutejszy uniwersytet/college? teraz pracuje
od 7.30 do 18, wiec kursy mam od 19 do 21.30 nie wiem tylko jak bede wracac bo
ostatni autobus mam o 19.30;(

w tym roku planuje zrobic kurs childcare NVQ level 2 lub 3, kurs francuskiego,
kurs first aid i prawo jazdy... mysle ze jakby mi sie to udalo to moglabym
zarabiac 200 funtow tygodniowo.. ale co ze studiami? w tym roku nie mysle o
studiac tutaj, znam dobrze angielski ale chyba nie az tak, dlatego chce zrobic
te wszystkie kursy..

naprawde nie wiem co robic! zostac tutaj czy wracac do kraju i robic
licencjat? przeciez nie mozna byc niania cale zycie.. (studiuje w kolegium
nuczycielskim filologie francuska.)

prosze doradzcie mi!!
Martyna




Temat: Podatki dla Polaków pracujących na Wyspach
Podatki dla Polaków pracujących na Wyspach
Sposób wyliczenia stopy procentowej wskazany w artykule jest
nieprecyzyjny, stąd mówiąc wprost: błędny.
Po pierwsze odliczyć od dochodu można 30% diety za każdy dzień
pobytu i pracy: czyli mamy: 153 dni x 32 funty (dieta w Anglii) x
30% = 1468,80 funtów, a nie 1530.
Po drugie dochód w funtach przelicza się na złote według kursu z
dnia wypłaty: czyli osoba pracująca od maja do września nie może
zastosować jednego kursu, tylko musi przeliczyć dochód według kursów
obowiązujących w dniach otrzymywania wypłat.

Dodatkowo przychód angielski pomniejszony o diety i przeliczony na
złote możemy dodatkowo pomniejszyć o zryczałtowane koszty uzyskania
przychodu, czyli 108,50 zł miesięcznie, tj o 542,50 zł

Ponadto podatku według polskiej skali nie liczy się w ten sposób, że
od dochodu najpierw odejmujemy kwotę wolną (bo takiej kwoty nie
znajdziemy w ustawie o podatku). Podatek w pierwszej skali liczy się
w sposób następujący: dochód x 19% - 572,54 zł. Różnica jest
niewielka ale istotna.

Stopę procentową zaokrąglamy do dwóch miejsc po przecinku, nie do
jednego, w efekcie w podanym przykładzie należałoby zastosować stopę
17,39% (przy założeniu że wcześniejsze obliczenia są prawidłowe).




Temat: PRACA W ANGLI Z KURSEM 350 FUNTOW!!!
PRACA W ANGLI Z KURSEM 350 FUNTOW!!!
czesc chcialam sie dowiedziec czy ktos byl moze albo zamierza wyjechac do
Angli do pracy praca fizyczna przy pakowaniu i na budowie co najmniej 48
godzin polaczona z nauka angielskiego 40 funtow zakwaterowanie i 5.05 f na
godzine i kurs 350 funtow 2 miesiace czy to jest ok czy jakis kit prosze o
porade dziekuje z gory pozdrawiam :)



Temat: Szkola angielskiego w Londynie
Szkola angielskiego w Londynie
Chcialabym pojechac do szkoly angielskiego w Londynie. Ale jest ich wiecej, niz
jestem w stanie sobie wobrazic. Po wpisaniu tych slow w wyszukiwarke dostalam
kilkaset tysiecy linkow. I jak w tym wszystkim znalezc te odpowiednia?
Czy potraficie mi pomoc i podac kryteria optymalnej szkoly? Co powinnam myslec
o szkolach, ktore zadaja zadziwiajaco niskiego czesnego ( w okolicach 600-1000
funtow za rok) np. The London Skills Institute, Malvern House, Princes College?
Ich strony internetowe wygladaja niezle, ale jakie te szkoly naprawde sa? Czy
jest sens zapisywac sie w ogole do niech-naprawde chce sie porzadnie nauczyc
jezyka, ale nie stac mnie na wydanie kilku tysiecy funtow za rok nauki w
najslynniejszych szkolach. Czy te tansze tez powinnam brac pod uwage?
Zamierzam wyjechac na 9 miesieczny kurs i mam nadzieje dostac wize studencka,
ktora daje mi prawo legalnej pracy w UK. Jaka jest szansa na znalezienie pracy
dla studentki na stanowisku barmanki/kelnerki? Jaka jest przecietna stawka? Ile
pieniedzy powinnam przeznaczyc na mieszkanie w Londynie-pokoj w jakims
akademiku, lub wynajecie mieszkania i dzielenie jego kosztu z kims? Chcialabym
znalezc cos taniego, na kieszen studenta. Gdzie szukac?
Prosze Was o pomoc i doradzenie w powyzszych kwestiach. Czekam zarowno na
posty jak i maile. Pozdrawiam serdecznie



Temat: Czy znajdę pracę w wieku 47 lat?
hi,

> Mam wykszt.średnie,prawo jazdy kat.B i obsł.komputera.Angielski w stopniu
> podstawowym,ale dogadam się,bo pracowałem w porcie.

wielu polakow wyjechalo do UK bez znajomosci angielskiego, jednym sie udalo
inni musieli wrocic, to tylko kwestia szczescia jak w zyciu.
jezeli nie znasz angielskiego w stopniu komunikatywnym ani tez nie posiadasz
znajomych na ktorych bedziesz mogl polegac to widze to czarno.

zawsze mozesz zabrac ze soba pare tysiecy funtow ktore zainwestujesz w siebie
tzn;
1.nauka angielskiego w dobrej szkole jezykowej
2.kurs zmieniajacy towje kwalifikacje zawodowe
3.spkojne zycie w okresie przejsciowym

wiekiem tak bardzo sie nie przejmuj, UK to nie PL. Tam liczy sie doswiadczenie
a nie wiek. Problemy wiekowe zazynaja sie powyzej 65 lat a tobie troche jeszcze
brakuje.

Inna alternatywe masz gdy skorzystasz z ofert agencji posrednictwa obojetnie
czy w PL czy w UK. Niektore z nich poszukuja robotnikow bez kwalifikacji z
podstawowa znajomoscia jezyka.

Wasz ulubienic
wow:)
Work in London




Temat: Kursy Jezykowe w Manchesterze
Kursy Jezykowe w Manchesterze
Czesc!

Pod koniec stycznia chciałbym wyjechac na kurs jezykowy do Manchesteru i
powiem szczerze ze jestem narazie na lodzie bo nie wiem nic na temat szkół.
Chciałbym sie dowiedziec jakie sa szkoly w Man. które oferuja tanie, dobre
kursy albo całkowicie bezpłatne.W internecie mało jest informacji na ten
temat. Poszukuje szkoły która oferuje statut studenta... bo jestem
tegorocznym maturzysta i wiecie jak to jest z wojskiem

Poszukuje takze osób zainteresowanych wyjazdem do Man. pod koniec stycznia w
celu nauki angielskiego i zarobienia troszeczke kasy Słyszałem ze wynajmując
domek np w 9 osób placi sie od łebka 40 funtów miesiecznie.Wyjazd trwałby do
wrzesnia. Zainteresowanych prosze o kontakt

Faboos@op.pl

pozdr



Temat: PIELĘGNIARZ - Szukam pracy za granicą
Pielegniarki w Anglii potrzebne!
Jest to artykul ze szwedzkiego dziennika i dotyczy najnizszej kategorii
szwedzkiego personalu, mlodszych pielegniarek.
Zawod salowej w Szwecji nie istnieje, jest tylko sprzataczka szpitalna,
ktora nie ma kontaktu z pacjentami.

Rekrutacja mlodszych pielegniarek zajmuje sie:
Health Service
BUPA
Medstaff (dziala wylacznie w Szwecji)

Poszukuje sie mlodszych pielegniarek z co najmniej 2-letnia praktyka w
zakladach zajmujacych sie starszymi ludzmi.
Dobra znajomosc jezyka angielskiego jest KONIECZNA.
Placa 5,25 funtow na godzine.
W sobote, niedziele i za godziny nadliczbowe placi sie 1 funt wiecej czyli
6,25 funtow/h.
Pielegniarka o ktorej mowa, ma nadzieje ze pojdzie na 8-miesieczny kurs
podwyzszajacy kwalifikacje, ktore BUPA finansuje.
Wtedy otrzyma podwyzke.
W perspektywie ma studia pielegniarskie w Londynie.

Jest to sprawozdanie z tego co przeczytalam i za niescislosci dziennikarza
nie odpowiadam.
Mam nadzieje ze pewne informacje komus sie przydadza.

Pielegniarka dostala prace nastepnego dnia po intervju, w duzym domu
starcow.
Narzeka jednak, ze chef kontroluje caly czas, czego nie bylo w Szwecji, bo
tam ma sie calkowite zaufanie do personalu.



Temat: Zagęszczeni
olias napisał:

> Dla zakupu mieszkania nie ma to znaczenia. wybór jest
> zawsze ten sam: spłacać całe życie, lub twarda decyzja - kilka lat
> na wyspach i mieszkanie jest. Oczywiście parą, wspólnie. dzieci?
> można zaczekać, można nieźle "zarobić" pracując tam - bez względu
na
> to czy dziecię jest w PL czy na wyspach. Co potrzeba? Angielski i
> jakiś fach.
> Ale można też całe zycie czekać aż ktoś da.

Zalozmy ze mieszkanie kosztuje 200 000PLN. A ty jestes w stanie
odlozyc 1000GBP miesiecznie (zalozenie: pracuje para i oszczedza,
nie jezdzi na Kanary zeby sie znajomym pokazac). Wystarcza niecale 4
lata pracy (przy kursie 4,3PLN za funta).
Ale bohaterowie artykulu nie znajacy raczej angielskiego i bez
wiekszego fachu raczej nie moga liczyc na odlozenie 1000 funtow
miesiecznie...



Temat: Zatrudnienie mlodych pielegniarek w W Brytanii
Zatrudnienie mlodych pielegniarek w W Brytanii
Jest to artykul ze szwedzkiego dziennika i dotyczy najnizszej kategorii
szwedzkiego personalu, mlodszych pielegniarek.
Zawod salowej w Szwecji nie istnieje, jest tylko sprzataczka szpitalna,
ktora nie ma kontaktu z pacjentami.

Rekrutacja mlodszych pielegniarek zajmuje sie:
Health Service
BUPA
Medstaff (dziala wylacznie w Szwecji)

Poszukuje sie mlodszych pielegniarek z co najmniej 2-letnia praktyka w
zakladach zajmujacych sie starszymi ludzmi.
Dobra znajomosc jezyka angielskiego jest KONIECZNA.
Placa 5,25 funtow na godzine.
W sobote, niedziele i za godziny nadliczbowe placi sie 1 funt wiecej czyli
6,25 funtow/h.
Pielegniarka o ktorej mowa, ma nadzieje ze pojdzie na 8-miesieczny kurs
podwyzszajacy kwalifikacje, ktore BUPA finansuje.
Wtedy otrzyma podwyzke.
W perspektywie ma studia pielegniarskie w Londynie.

Jest to sprawozdanie z tego co przeczytalam i za niescislosci dziennikarza
nie odpowiadam.
Mam nadzieje ze pewne informacje komus sie przydadza.

Pielegniarka dostala prace nastepnego dnia po intervju, w duzym domu
starcow.
Narzeka jednak, ze chef kontroluje caly czas, czego nie bylo w Szwecji, bo
tam ma sie calkowite zaufanie do personalu.




Temat: Samotność-Jesienna deprecha???moje żale:(((
Dziękuje za miłe słowa...!!! Naprawde!!! Az się lepiej mi na
serduszku zrobiło.Naprawde staram się uczyć języka najlepiej jak
potrafie. Gdy przyjechalam do Angli nie znałam angielskiego
kompletnie. Nie wiem czy w ciągu 1,5 roku z entry-1 na level 1 z FCE
kursem jest małym osiągnieciem czy niewielkim ale to mój poziom. W
zasadzie czasami jestem dumna z siebie ale czasami jak widze ludzi
którzy smigają z angielskim az robi min sie głupio ,ze ja tak nie
potrafie.

Staram sie jak moge odpędzac głupie mysli ale nie potrafie...
Ktos zasugerował, fitness- czy kurs tanca... Naprawde chciałabym
ale... fitness-zbyt duze koszta w moim miescie(czekam do lata zeby za
pare funtów korzystac z kortów tenisowych na powietrzu) a jesli
chodzi o kurs tanca... jesli by sie udało namowic mi faceta to
niestety grafik pracy nie pozwala(jest zmieniany co tydzien-nigdy nie
mamy stalych godzin) to własnie jest przeszkoda. Zeby cokowiek
zaplanowac.Nie da sie poprostu.
A chciałabym, naprawde... mam nadzieje,ze w koncu nam sie managaer
trafi co nam tak grafik ustawi,zeby mozna bylo cokolwiek zaplanowac.
No nic uciekam spać.Dobranoci dziekuje za miłe słówka;*



Temat: Polacy w brytyjskim rolnictwie
Polacy w brytyjskim rolnictwie
wow,po jednodniowym kursie z jezyka angielskiego jest certyfikat ..:D :D
,chyba sama zaplace te pare funtow za niego :D :D ,a moze to certyfikat z
umiejetnosci podnoszenia widel ??? :D :D

"Jednodniowy kurs kosztuje Ł20 . W cenę wliczone są lunch, ulotki o polsku,
test i certyfikat.Rezerwacja miejsc na kursie 01228 792999"



Temat: Kursy, Szkolenia, Praca
Kursy, Szkolenia, Praca
Wyższa Szkoła Hotelarstwa i Gastronomii oraganizuje kursy: Hotelarskie (1 rok
płatnej praktyki za granicą z zakwaterowaniem, wyżywieniem i miesięcznym
wynagrodzeniem netto 600 funtów), Kucharskie, Barmańskie, Kelnerskie,
Pedagogiczne,Pilotów Wycieczek, Języki Obce (angielski, niemiecki, francuski,
włoski,hiszpański, rosyjski, migowy), Okresowe w zakresie BHP. Kontak
pod numerem tel. (22)594 21 50
ul. Aleje Ujazdowskie 18 m 5 (pIII)




Temat: Co się dzieje w brytyjskiej gospodarce?
Kryzys w UK zacznie sie przez Baracka Obame
Funt jak na razie tracil do Euro. Nie wiem jaka jest struktura angielskiego
importu ale wydaje mi sie ze jednak wiekszosc towarow naplywa do UK ze strefy
dolarowej. Funt w ostatnim polroczu stracil z 10% do Euro i walut europejskich
(Polacy w uk stracili juz chyba z 30% w przeliczeniu na zl). Mimo to inflacja
jest duzo nizsza bo funt do dolara sie umacnial i od dluzszego czasu kurs
oscyluje wokol 2 dolarow. Chiny Indie rozliczaja sie w USD wiec import nie
drozal, slabnacy dolar nawet lagodzil wzrost kosztow pracy w Azjii. Katastrofa
zacznie sie gdy Obama dojdzie do wladzy - dolar skoczy a z nim inflacja w UK.
Zdrozeje wszystko bo w tym kraju przecie nieczego sie nie produkuje. Co ja tutaj
robie???



Temat: Wyjeżdżam dzięki Mackenzi Consulting!
Czesc dziewczyny,

ostatnio dostalam z firmy Mackenzi oferte pracy jako Support Worker w domu
opieki dla osob z zaburzeniami psychicznymi i autyzmem. Domy to: Jeesal
Residential Care Services a stawka od 5.05 (w zalezności od doświadczenia,
wyniku rozmowy kwalifikacyjnej, ośrodka, znajomości angielskiego), + 0,25 funta
w weekendy, 0,50 funta za noc, i 0,50 funta system premiowy .Po okresie próbnym
oraz zdobyciu nowych kwalifikacji np. ukonczenie kursu NVQ możliwa jest podwyzka.

Czy support worker to normalny opiekun? Co naprawde kryje sie pod tym haslem? Ja
na razie odmowilam poniewaz najbardziej chcialabym pracowac z dziecmi.Do tego
jestem dosc slaba fizycznie szczegolnie jesli chodzi o kregoslup nie bardzo moge
nosic ciezkie rzeczy itd..
pozdrawiam i powodznia !!




Temat: Jeszcze raz o moneybookers....
Ja zrobiłem to tak: założyłem konto na MB z angielskim adresem. Na początku
wpłacałem funty przelewem z banku na konto, które MB podaje po
naciśnięciu "wpłać pieniądze", ale wtedy czeka się kilka dni zanim zostaną
zaksięgowane na koncie MB. Z czasem dodałem na MB kartę debetową i wpłacając
funty kartą na MB są księgowane w tej samej chwili. Mam też dodane w MB konto
polskie mBanku (Bre Bank).

A w działaniu wygląda to następująco: wybieram na MB opcję "wpłata",
wybieram "kartą kredytową", podaję sumę i potwierdzam - kasa zostaje
automatycznie zaksięgowana na koncie MB. Wtedy przechodzę do "wypłata", podaję
że na konto mBanku i że przelewem, podaję sumę w funtach, potwierdzam i to
wszystko. Po 2-3 dniach złotówki wpływają na konto mBanku po kursie zbliżonym
do średniego NBP. Całkowita opłata dla MB to jakieś 1.24 funta niezależnie od
kwoty. Używam MB od ładnych paru miesięcy i działa ok.
Nie trzeba nikomu wysyłać pieniedzy.




Temat: Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci
90% emigrantow to klasa najnizsza
zastanowmy sie jaki element spoleczenstwa tam jedzie glownie?
mlodzi i w wieku srednim. Umiejetnosci? co zaradniejsi fachowcy zakladaja firmy
i zarabiaja PRAWDZIWE pieniadze, ale wiekszosc? slowa po ang, ewentualnie kurs
'i am' 'he is' i jedzie robic cokolwiek za 5-8 funtow co po przeliczeniu na PLN
wydaje sie fortuna. Tyle ze jeden maly szczegol - koszty zycia i jego standart.
Czyli po odliczeniu wychodzi ze zaden robol milionerem nie zostanie, ale lepiej
zyje niz na zasilku czy z byle jakiej pracy.
W polsce otwarlo sie mnostwo zagranicznych firm - tylko ci emigranci nie maja
tam wstepu. Tam perfekt angielski plus drugi jezyk to podstawa na ktorej sie
wszyscy wyloza, bo jak sie nauczysz angielskiego na tasmie produkcyjnej, myjac
auta czy pracujac w kuchni? Kali wiedziec kali zrobic...
Praca w polsce jest, odwaze sie powiedziec - dobra tez. Ale sa bariery wejscia
ktorych ci ludzie by nie przeskoczyli i lepiej ze machaja lopata tam za 8 funtow
niz tu za 10zl.. tyle



Temat: Watchdog, czyli spis, tego co nie doszło z UK
kasiam306
Kasiu,nie daj za wygraną.Ja też zamówiłam stanik w Listkach
(Fantasie Olivia).Zamówiłam 23 maja i tego samego dnia przesyłka
miała statut "despatched" czyli wysłana.Oczywiście była to zwykła
przesyłka gdyż rejestrowana to w Listkach aż 20 funtów.Stanika nie
otrzymałam do dziś.
Jakieś 3 tygodnie po wysłaniu przesyłki napisałam do nich maila z
informacją,że przesyłka nie doszła.Odpisali mi,że powinnam popytać
na poczcie i u sąsiadów.Popytałam,oczywiście nic to nie dało,o czym
nie omieszkałam ich powiadomić.Po takiej oto wymianie korespondencji
w dniu 23 czerwca otrzymałam zwrot pieniędzy na konto.Zwrócili i za
stanik i za przesyłkę.
Oczywiście cała ta mailowa korespondencja odbyła się w języku
angielskim.Nie poradziłabym sobie z tym gdyby nie pomoc forumek z
wątku tłumaczeniowego.Cierpliwie tłumaczyły mi ich maile na polski i
moje na angielski.Jestem im za to bardzo wdzięczna.Nie mam,co
prawda,upatrzonego stanika,ale przynajmniej nie straciłam finansowo.
Straciłam ok.7 zł co zapewne wynikało z różnicy kursów.



Temat: Konto w Polsce a wyjazd do UK
> Wkrótce wyjeżdżam do UK i nie chcę przewozić gotówki w "kieszeni". Interesują
> mnie głównie takie operacje jak:
> - wypłacanie gotówki z bankomatu,

Kiedys Fortis mial tanie/darmowe wyplaty w bankomatach zagranicznych (ale za to
przeliczali po niekorzystnym kursie). Nie wiem jak jest teraz.
Polecam MultiBank - wyplata w bankomacie zagranica kosztuje 10zl niezaleznie od
kwoty i kurs jest "uczciwy".

> - dokonywanie płatności w sklepach.

Chyba wszystkie polskie banki nie pobieraja prowizji od operacji bezgotowkowych.

> Po przyjeździe do UK planuję otworzyć konto w banku HSBC więc będę również
> chciała przelać "pewne" środki na brytyjskie konto. ...a po powrocie do

Taka operacja kosztuje ponad 100zl (prowizja banku polskiego - minimum 20-25zl,
angielskiego i posrednich) wlasciwie niezaleznie od bankow.
Przelew z UK do Polski to wiekszy koszt (banki angielskie pobieraja minimum 20
funtow).
Tanie przelewy zagraniczne ma TSB (konto business).

Pozdrawiam,
DIY




Temat: hydraulicy w anglii
teoretycznie nie musisz miec zadnych uprawnien zeby pracowac jako hydraulik n.p
jako samozatrudniony,
w praktyce chca miec dobra prace potrzebujesz uprawnienia na poziomie tzw nvq
poziom 2i bYc zrzeszonum w tzw CORGI jest to organizacja weryfikujaca twoje
uprawnienia,aczkolwiek z NVQ2 na pewno mozna dostac dobra prace,zeby zrobic
takie uprawnienie trzeba isc do szkoly i standartowo trwa to 2 lata mozna to
przyspieszyc robiac dobry prywatny kurs ktory kosztuje ok 2500 funtow +
praktyka i egzamin przed komisja,zakladam oczywiscie ze mowisz po angielsku na
tyle zeby zrozumiec co w szkole do ciebie mowia
sytuacja wyglada wiec tak ze jest duze zapotrzebowanie na hydraulikow,oraz
technikow piecow gazowych, w praktyce poniewaz musisz uzyskac te uprawnienia
a liczba miejc w szkolach jest ograniczona wystepuje brak fachowcow na rynku
poza tym hydraulka w UK rozni sie od tej w Polsce, wystepuje np bardzo duzy
procent systemow grawitacyjnych zasilacych lazienki oraz boilery z ciepla woda
(w Anglii slowo boiler oznacza piec gazowy)ale ja mam na mysli boiler w polskim
tego slowa znaczeniu
oczywiscie wielu chlopakow z Polski pracuje przy hydraulice- jest ona dosc
prosta ale zeby dostac dobra prace w angielskiej firmie trzeba miec nvq2 i nie
sadze zeby wielu je mialo
zarobki hydraulik w firmie ok25000-35000 funtow rocznie



Temat: czy w Polsce tez cos zaplace?
czy w Polsce tez cos zaplace?
Witajcie mam wielka prosbe do ludzi ktorzy troche znaja sie na podatkach.W
poprzednim roku tzn. w maju przyjechalem do UK na kurs jezyka angielskiego.Po
tygodniu udalo mi sie znalesc rodzine angielska ktora za kilka godzin w
tygodniu pomocy w domu dali mi mieszkanie i samochod do dyspozycji( troche na
podobnych zasadach jak au-pair).Placa mi ok 100 funtow tygodniowo.Od tej sumy
odprowadzaja mi 22% podatku.w roku 2004 zarobilem lacznie 3800
funtow.Pzeznaczylem je w calosci na swoja nauke tutaj w aAnglii.Mam do was w
zwiazku z tym pytanie czy w Polsce bede musial zaplacic jakies pieniadze US?
Pomozcie prosze bo sie na tym kompletnie nie znam. Dziekuje za wszystkie
odpowiedzi pozdrawiam Piotr



Temat: Przesyłanie pieniedzy z angli
Zakladasz konto w Citibanku w Anglii do tego konto w Citbanku w Polsce i
korzytajac z uslugi Global Money Transfer przesylasz pieniadze bez zadnych
oplat. W polskim Citibanku musisz tez zalozyc konto w funtach (bez dodatkowych
oplat) jezeli nie chcesz aby ci przeliczyli funty po malo korzystnym kursie.
Jedynym ograniczeniem moze byc dla niektorych (na szczescie dla mnie nie) to ze
aby zalozyc konto w angielskim Citibanku musisz zarabiac minimum 15 tys funtow
rocznie.



Temat: Ratownictwo medyczne za trudne dla kobiet
W Wlk.Brytanii w ratownictwie pracuja tysiace pan
A ich zakres obowiazkow jest nawet szerszy, nizli polskich. I swietnie daja
sobie rade! Niczego sam nie moge obiecywac, ale - jesli wladacie Panie znosnym
angielskim - czemu nie sprobowac poszukac pracy na Wyspach? Moge podac jeden
link agencyjny, ale pewnie jest ich wiecej:
www.nottschamber.co.uk/sb_members.asp?details=true&id=372803
Chetni do zatrudnienia szanownych Pan napewno tu sie znajda, ale uprzedzam -
placa nie rzuca na kolana, choc Polacy zazwyczaj nigdzie nie wyciagaja na
Wyspach wiecej (ok.200 funtow powinno tygodniowo pozostac w kieszeni).
Pracodawca moze tez wymagac ukonczenia jakis miejscowych kursow,ale przy
znajomosci (nawet szkolnej) jezyka to chleb z maslem dla ludzi z odpowiednim
polskim wyksztalceniem.
Zadna brytyjska agencja pracy nie pobiera zadnej prowizji z gory, a wiec
znaczek czy telefon mozna zaryzykowac. I tyle.
PS: Zapewne kazda z Pan pracowalaby w parze z doswiadczonym angielskim kolega -
tu sie ratownikow "swata" w takie pary (jedna z tych osob jest takze kierowca
karetki). I noszy "sie nie dzwiga" - sa na kolkach, co najwyzej pozostaja
schody, ale przy wypadkach zawsze jest policja, a w przypadku chorob - krewni
lub sasiedzi, a wiec jest komu pomoc (przy pozornym chlodzie Anglicy sa otwarci
na nieszczescie blizniego bardziej nizli Polacy). Karetki doskonale wyposazone.
Powodzenia!



Temat: Chce byc au pair w Anglii
oferta pracy dla au-pair
Tim Lewis Recruitment jest agencją pośrednictwa pracy oraz pracy tymczasowej
specjalizującej się w rekrutacji pracowników do pracy w Wielkiej Brytanii,
Irlandii i Irlandii Północnej.
Aktualnie poszukujemy: Au Pair
Aplikacja oraz blizsze informacje dostepne na stronie:
www.timlewisrecruitment.com, lub pod numerem telefonu o 22 6202498,

Reference:
Au Pair
Region:
Co. Down
Sector:
Customer Services
Type:
Permanent / Full Time
Salary:

Description
Doświadczona, znająca język angielski dziewczyna do opieki nad dziećmi i pomocy
w domu. Praca w pięknym zamku, położonym w urokliwym zakątku Irlandii Północnej.
Wyżywienie i zakwaterowanie zapewnione. Czas pracy wynosi 30 godzin tygodniowo,
a zatrudniona osoba otrzymuje kieszonkowe w wysokości 70 funtów tygodniowo.
Możliwość uczestniczenia w kursie języka angielskiego raz w tygodniu!For more
info on this job, please e-mail ajedraszko@timlewisrecruitment.com



Temat: Czy warto zapisać się do związku zawodowego USDAW?
g<>wno prawda, jak masz gadane i potrafisz angielski usdaw Ci pomoze, a jak nie
zechca sami to latwo ich zmusisz do tego, wiem bo sam dzieki nim nie wylecialem
z tesco (wypadek z mojej winy), na poczatku nie chcieli pomagac ale po telefonie
do centrali ruszyli tylkami. Pare funtow miesiecznie wiadomo boli tych co żrą
dżem z beans'ami caly rok, no i wiadomo kurs niski,

ja Ci radze, jak masz w planach problemy w robocie to sie zapisz a potem kłóć o
swoje w usdaw ( a nie daj sie splawic)
jesli jestes cichym parobkiem to olej usdaw, zarób 5tys funa w tesco w rok odloz
na konto i wroc do kraju narzekajac na tesco, anglie i caly syf;)

ja zrobilem troche odwrotnie ale nie zaluje, bo 900 funtow zarobie tu na reke a
mgr raczej do niczego potrzebny mi nie jest

ps. mialem ochote to sie wyżalilem:P

powodzenia!




Temat: Jedziemy do Anglii ? Irlandii ?
>pamietajcie do majątku dochodzi sie powoli i w wielkich
> mękach , wiec mysle ze mi sie uda
Ale po co sobie utrudniać?
>czas jest dobry bo w polowie wrzesnia pełno studentów opusci
> nasza ziemie obiecana
Dokładnie
>w kazdym pubie sa ogloszenia o prace ,
tak, są wymagania: b.dobry angielski, doświadczenie
> wiec nie rozumiem dlaczego tych 40 polakow ktorzy spia na Dw.Victoria nie
> zabierze maneli i poszuka pracy poza Londynem
1. brak kasy
2. zero angielskiego
3. zaczynają dzień od "jabola" a później już nie myślą o pracy, tylko o
kolejnych "jabolach"
4. żebrać potrafią tylko w języku polskim, a do Londyn to miejsce najliczniej
odwiedzane przez turystów. Również z Polski
5. apatia - myślenie, że jak tu się nie udało, to nie uda się nigdzie

> Aha jeszcze mam kilka pytan , jak to jest z kontami bankowymy
O konto bankowe zadbaj już tutaj - w Polsce. Wystarczy otworzyć konto
obsługiwane w walucie.
takie np. jak bank zachodni , pko , lub inteligo , mbank i
> ogolnei konta internetowe ?
Inteligo i mbank odpada - tylko w złotówkach. Najlepiej podzwoń i sprawdź,
która oferta Ci odpowiada. Mów,że chcesz konto w walucie, bo zaproponują Ci w
złotówkach i przeliczą funty na złotówki po zaniżonym kursie.
> dobra konkrety :
citibank: bankomaty euronet i citibanku na całym świecie bez prowizji, konto
prowadzone w kilku wybranych przez klienta walutach.
Od razu uprzedzam: nie pracuję w citibanku.



Temat: IRLANDIA PŁN. -jest ktoś???
Czesc Hadrjana.

Dopiero teraz w nocy znalazlam troche czasu
Jak pisalas to raczej nie bedziemy sasiadkami. Dzieli nas od siebie jakas
godzinka jazdy samochodem.
Zycie tutaj jest calkiem fajne. Ja jestem zadowolona. Opieka medyczna jest
bardzo dobra moim zdaniem. Jak czytam te posty o Londynie to az uwierzyc nie
moge ile mam szczescia mieszkaja tutaj. Zawsze moge dostac wizyte u GP tego
samego dnia, a jesli Gp nie jest pewien co do diadnozy to zaraz przy mnie
dzwoni do szpitala i umawia mnie na wizyte ze specjalista ktora jest w
przwciagu nastepnych 30 minut. Ale my mamy szpital u nas w miescie a nie wiem
jak bedzie u Ciebie. No i wszystko zalezy od GP. Mam nadzieje ze tez bedziesz
zadowolona.
Co do zlobko/przedszkoli to sa niestety drogie i trzeba placic 400-500 funtow
miesiecznie. Moj synek chodzi dwa razy w tygodniu zeby mogl sie pobawic z
dziecmi. On to uwielbia i nigdy nie chce wracac do domu
Dzieci zaczynaja szkole jak maja skonczone 4 latka i przewaznie jest od 9 do 14
przez pierwsze lata.
Jak przyjedziesz to sama sie wszystkiego dowiesz. Zycie tutaj jest
spokojniejsze niz w UK no ale pensje tez sa nizsze.Cos za cos Nie wiem nic na
temat kursow jezyka angielskiego bo nigdy sie nie interesowalm tym, ale mysle
ze cos powinno byc.
Na poczatku moze byc troche ciezko z angielskim przez te ich akcenty, co
miasteczko inny akcent. Ale wszystkiego mozna sie nauczyc.Zastanawiam sie co by
tu jeszcze napisac...nic nie przychodzi mi do glowy. Jak masz jeszcze inne
pytania to daj znac. Ide spac bo juz pozno




Temat: jak najlepiej przeslac pieniadze
zamiana funtów na złotówki sie nie opłaca banki maja zwykle wredne kursy.
założenie konta walutowego nie jest natomiast żadnym problemem, np w WBK musisz
wpłacić 50 funciaków żeby konto założyć, prowadzenie nie kosztuje nic, po
wpłacie możesz wypłacic cześć zostawiając np 5 funtów żeby konta Ci nie
zlikwidowali. za przelew z angli płaci osba nadająca go -kosztuje to 20
funciaków czas oczekiwania na pieniądze zależy od banku angielskiego i trwa
minimum 2 tyg. to chyba najlepsza opcja bo np juz realizacja czeku trwa 1,5
miesiąca i płaci sie chyba tyle samo.



Temat: pomożecie rodakowi z Polski? dajcie wskazówki
> dzieki kolego:) wiedzia^3em, ?e mo?na liczyae na mieszkanców naszego
> pieknego miasta.

no problemo. Dodam jeszcze, bo to moze byc wazne, ze jak Cie juz wyrzuca z pracy, momentalnie skladasz wnioseczek do lokalnego councilu, ze niestety nie masz z czego placic za hate i nie teraz placa oni. Co prawda nie moga przelac landlordowi 100%, na ogol lokatorowi zostawiaja do dolozenia jeden funt, czyli po dzisiejszym kursie, za wynajecie pieknej haty np. na Richmond zaplacisz 4,20 PLN. Pasi ? No oczywiscie, ze pasi, dodatkowo zwolnia cie z placenia podatku lokalnego, posla na szkolenia, byc moze nawet na studia, kto wie, rzecz jasna skoro studiujesz lub jestes na kursach, nie mozesz szukac pracy bo to bylo bez sensu marnowac pieniadze podatnikow przerywajac kurs - dostaniesz dodateczek pozwalajacy przezyc, po dodaniu reszty benefitow wyjdziesz na miesiac znacznie wiecej niz srednia krajowa.
A tym, ze znajdziesz nowa prace sie nie martw, wystarczy, ze bedziesz polskiemu tlumaczowi w job center mowil, ze nie mowisz po angielsku i zeby to przetlumaczyl pani urzedniczce. Zapytany czy chcesz sie go uczyc przytakuj z werwa...
jak sobie jeszcze cos jeszcze przypomne nieomieszkam dac cyne
pozdro



Temat: Jest praca w Holandii
Zapraszamy Was do WB. Jest tu bardzo duzo pracy i setki roznych kursow
kosztojacych tyle samo dla Polakow jak dla Anglikow.I wielkie szanse zakladac
rozne biznesy bez ZADNYCH problemow-wszysko tak jak dla rodowitych Anglikow!
Jezyk Angielski jest cos warty a Holenderski do lufy! Holendrzy sami sie ucza
po Angielsku bo se moga dogadac na calym swiecie.( i Pan Leo Beenhakker ?)
Anglia, Szkocja, Irlandia (Pld i plnc), wyspy Anglo-Normandzkie-Jersey,
Guernsey i Isle of Man. Znam tu Polakow z Polski co juz posprowadzali nawet
matki, Ciotki i cale rodzenstwo by se zarobili-nawet na kilka miesiecy na rok.
Minimum 6 funtow na godzine a Ci co robia za mniej-jest takich niewiele-to sa
pajace! Zachowuja sie jak nielegalni a nie jak obywatele EU! Pzdr.



Temat: Pytanie o prawo jazdy i banki
>lublinianka05 napisała:
>czy musze dokonac wymiany na prawo jazdy miedzynaraodowe?

nie ma przymusu. mozesz go uzywac bez ograniczen. (przynajmniej do celow
prywatnych) owszem, jesli bedziesz ubezpieczala auto na miejscu w UK taniej
byloby miec prawko UK. najlepiej miec i takie i takie. do ubezpieczenia UK a do
punktow karnych polskie.

> Mam jeszcze jedno pytanie dotyczace bankow. Jak radzicie przesyłać walute?
> Założyć konto walutowe czy może istenieje mozliwosc przesylania kasy z
> angielskiego banku do polskiego (zamiana waluty po kursie banku czy to się
> oplaca)? Z góry dziękuję za rady.

przeliczenia z funta na zlotowki ktos bedzie musial dokonac. albo bedzie to bank
na miejscu lub w Polsce, albo western union albo ostatecznie jak wyslesz i
wyplacisz funty, to w kantorze. wszedzie gdzie idziesz pytaj o exchange rate i
laczny koszt, pokrywajacy oplaty banku swojego i docelowego - tak by w Polsce
sie nie okazalo ze zamiast 1000 euro ktore wyslalas jest np 950.

polecam western union - maja polska infolinie dla klientow z UK.
pozdrawiam



Temat: Chodzicie na jakies kursy?
BSL
Zaliczyłam pierszy stopień British Sign Language (nota bene egzamin miałam 7/7
i dzięki temu mój mąż nie musiał jechać do pracy TĄ trasą) i właśnie przyjęli
mnie na drugi.
Byłam na pierwszych zajęciach. Nic nie rozumiem! A najgorsze jest spelowanie.
Nie dość, że mi się myli, bo polski migowy jest zupełnie inny, to jeszcze muszę
sobie najpierw przekładać z polskiego na angielski, a potem na znaki. Dobrze,
że chociaż mimiką nadrabiam, bo z tą podobno u mnie nie najgorzej (a w BSL jest
podstawą). Ostatnio trochę mnie wciągnął HTML - może też załapię się na jakiś
kursik (jak jeszcze znajdę trochę czasu).
Potwierdzam - zniżki są dla tych co dostają np. WTC albo Housing Benefit. Ja
zapłaciłam za roczny kurs ... 40 funtów.




Temat: wyplata z pl konta w uk bankomat
Nigdy nie korzystalam z moneybookers, wiec nie wiem jakie oni maja
prowizje, ale koszty wyplaty z konta pl to kwestia kursu - tak na
chlopski rozum to chyba nie powinien byc gorszy lub duzo gorszy niz
moneybookers + prowizja za wyplate z bankomatu poza granicami
Polski - to mozesz sprawdzic w inteligo w warunkach korzystania z
konta. U mnie w Multibanku to jest 10 PLN niezaleznie od kwoty, wiec
przypuszczam, ze inteligo moze miec podobnie, ale to po prostu
sprawdz. Kwote 3000 PLN bedziesz musiala pobrac w dwoch podejsciach,
bo bankomaty nie wyplacaja wiecej niz 500 funtow (niektore tylko 400
funtow) na raz. Tak wiec oplate za wyplate w obcym bankomacie pomnoz
przez dwa. Pamietaj tylko, zeby wyplacac w bankomacie jakiegos
angielskiego banku, a nie z bankomatu, ktory pobiera oplate.



Temat: Au Pair z kursami jezykowymi w Wlk.Brytanii
Au Pair z kursami jezykowymi w Wlk.Brytanii
Dla dziewczat i chlopcow w wieku 18-28 lat. Anglia Srodkowa, tzw. Heart of
England.

Wymagana znajomosc jezyka na poziomie sredniozaawansowanym. Kursy jezykowe
oplacone przez rodziny przyjmujace. Mozliwosc zdawania wszelkich egzaminow
Cambridge na lokalnych uniwersytetach (koszt egzaminu 50-70 funtow).

Warunki wg.wymogow IAPA (informacja w j. angielskim i polskim:
www.iapa.org/Docs/AuPair/Index.php4
kliknij: About IAPA; kliknij na dole strony: here; kliknij: Code of Conduct)

Zgloszenia au pairs przyjmujemy BEZPROWIZYJNIE.

Prosimy o nadsylanie zgloszen w j.angielskim, przygotowanych wg.
kwestionariusza IAPA zamieszczonego na stronie:
www.iapa.org/Docs/AuPair/Index.php4
kliknij na: Au Pairs and their Parents i ponownie na : Information to be
included in the Au Pair Application Form
(wraz z wymaganymi zalacznikami jak rekomendacje, fotografie itp).

Wg. porozumien polsko-brytyjskich z grudnia 2002 wizy nie sa wymagane,
jednakze prosimy o zalaczenie fotokopii paszportu - strona z numerem i danymi
personalnymi.

Ingress-Central Europe Ltd.
Au Pair Dept,
33 Edingley Avenue,
Nottingham,
UK

Info: ingressltd@msn.com




Temat: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy?
Mieszkam od 1,5 roku w Anglii. Jestem prawnikiem. Nie masz żadnych szans na
pracę w zawodzie prawniczym bez zdania egzaminu kompetencji zawodowych, albo na
nowo studiów prawniczych. Musisz biegle władać angielskim w mowie i piśmie. Kurs
prawa europejskiego czy brytyjskiego w polsce(zresztą każdy kraj Zjednoczonego
Królestwa ma nieco odmienne regulacje)nic Ci nie da. Aby tu zacząć studia
prawnicze musisz zdać język (IELTSa na ponad 6,7). Jeśli masz zacięcie to
osiągnisz cel. Na początku zatrudnienia nie licz na duże pieniądze. Np.
doświadczony solicitor w firmie ubezpieczeniowej zarobi brutto ca 20.000 funtów
rocznie, a do tego zawodu droga daleka.
POWODZENIA.
A propos ambicji Twojego męża - moja żona też jest lekarzem i nie potrzebowała
zdawać żadnych egzaminów kompetencyjnych, ma świetny kontrakt i pracuje na pełny
etat. Ale ... jeśli Twój chłopak nie ma doświadczenia albo specjalizacji to też
będzie bardzo trudno o pracę. I jeszcze jedno, większość placówek służby zdrowia
NHS żąda udokumentowania znajomości języka angielskiego egzaminem IELTS (pow.
6.0) albo równorzędnego inaczej zostaje BAR albo ASDA.





Strona 1 z 4 • Wyszukano 174 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates